Jeśli takowa będzie
miała miejsce. Luty, marzec, wiosna. Czas zakochanych, tak bardzo mi obcy i
daleki, że czasem mam ochotę pominąć w tym okresie wszelkie wiadomości,
programy, gazety. Niestety, żyjąc w XXI wieku nie jest to możliwe. Choć można
by stwierdzić, jeśli chcesz, możesz wszystko. Och, to nie jest łatwe.
Chciałabym poruszyć kilka dręczących mnie spraw, nie jestem pewna czy ten post
będzie uporządkowany czy chaotyczny, sami ocenicie po przeczytaniu.
Głównie chodzi o
samą istotę bycia w związku. Nigdy nie miałam okazji być z drugą osobą, stąd
mój luby, jeśli to czytasz, jesteś moim pierwszym czy tego chcesz czy nie.
Bardzo jestem ciekawa czy jest w ogóle możliwa egzystencja w związku z taką
osobą jak ja. Moja osobowość to typ zazdrośnika, jednocześnie jestem
nienasyconą kochanką, tak przynajmniej dziś uważam. Szczerze, nie lubię
opisywać siebie. To cholernie trudne zadanie, chociażby dlatego że mam dwie
twarze. Znajomi znają mnie zupełnie z innej strony niż chociażby moja
najbliższa rodzina. Sprostać moim oczekiwaniom, poradzić sobie z moim humorem,
zaspokoić moje potrzeby - czy to jest dla Ciebie łatwe? Boję się jedynie tego,
że pewnego dnia powiesz dość i odejdziesz a ja popadnę w czarną rozpacz. Tak
bardzo boję się odrzucenia i samotności. Nawet dobrze mi teraz, gdy nie mam
nikogo, gdy decyduje sama o wszystkim, gdy staje się niezależna. Kto wie, może
związek w ogóle mi się nie spodoba? Tylko mam nie odpartą chęć kochania,
przytulania i czułości. Mnie trzeba przytulać, trzeba mnie kochać i wspierać. A
czego nie można? Nie kłóć się ze mną, nie krytykuj mojego wyglądu. Ja zawsze
mam rację, nawet jeśli uważasz inaczej. Spędzam za dużo czasu na lotnisku? A co
mnie to obchodzi, kocham to robić, to moja miłość. Nie zatrzymasz mnie, prędzej
Cię zostawię na rzecz Pilota 139 czy Velocity 89. Ze spadochronami nie wygrasz.
Chyba że sam go będziesz posiadał, wtedy możemy ponegocjować. I w tym miejscu
jestem pewna jedynie tego, że nie będziemy się kłócić o czas spędzony na
lotnisku bo oboje je kochamy. A co nas będzie łączyć? Latanie w tunelu. Tam
możemy razem spędzać czas, latać, uczyć się nowych rzeczy. Lubię udowadniać że
coś potrafię. Tunel to idealne miejsce na randkę, nie uważasz?
Wróćmy jednak do
opcji, w której nie będziesz związany z lotniskiem ani z tunelem. Przykro mi,
na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. To wysoce
prawdopodobny scenariusz, jeśli już mnie pokochasz, będziesz musiał zacząć
latać. Inaczej nasza relacja będzie gwałtowna, krótka i bolesna dla obu stron.
Być może mylę się, być może wypracujemy kompromis? Ty mi to powiedz, ja tylko
ostrzegam jak trudno ze mną żyć. Jestem uzależniona od nowego życia. Znasz moją
historię, jak trafiłam na lotnisko, jak wszystko się potoczyło. Sam widzisz co
się ze mną teraz dzieje, jak się zachowuję, kim jestem.
Bardzo lubię
romantyczne wieczory, choć czasem wolałabym spędzić ten czas w zupełnie inny
sposób. Latem nie ma co liczyć na jakiekolwiek wysiłki z mojej strony, mam
swoje zajęcia. Jeśli zobaczysz, że żyję w biegu, zatrzymaj mnie i przytul, bez
względu na wszystko zrób to. Potrzebuję tego. To mój hamulec ręczny w życiu.
Oznaka że jednak ktoś mnie kocha i zależy mu na mnie, że czas się zatrzymać i
zwolnić. Pewnie zgodzisz się z tym, że trudno mi okazywać uczucia, ale tak mnie
wychowano. Nie okazuję ich, nie otwieram się publicznie, czasem zachowuję się
jak skała a czasem jestem jak jedwab i łatwo doprowadzić mnie do łez. Uczucia
nie są łatwe, ale nikt nie twierdził że takie są.
Za jakiś czas uznam
ten post za durny i nie odpowiedni, ale może do tego czasu w moim życiu znów
coś drgnie, może cały wszechświat tak bardzo mi sprzyja i odmieni mój los
ponownie. Nie jestem pewna tylko, jak zniosę kolejny obrót, tym razem o pełne
360 stopni.
I apologize my english readers, I decided to write it only in polish. This post was created for my future love. Thank you for visiting my blog.