Albowiem w tym roku postanowiłam wziąć udział w rekrutacji na studia dzienne i.. udało się! Od października czeka mnie nowa szkoła, obowiązki, nowe życie (znowu!).
Przeprowadzka planowana na wrzesień, będę pracować dorywczo żeby zarobić na pokój.
Lotnisko w tym roku zostało łagodnie potraktowane przez matkę naturę i większość weekendów była skoczna, co za tym idzie owocna :)
Nie zmienia to faktu że pieniędzy mam nie wiele, kłopotów mnóstwo a wsparcia ze strony rodziców brak.
Cudownie, prawda?
Trochę marzeń pospełniałam, polatałam w urodziny w tunelu, spędziłam dobry wieczór w Warszawie - towarzystwo mieszane lecz nie przeszkadzało mi to. Dzieje się dużo, jest ekstremalnie i międzynarodowo, czyli tak jak lubię.
W ostatni weekend miałam okazje stanąć po drugiej stronie barykady uczeń-nauczyciel. Do tej pory to ja byłam uczniem, a tu taka sytuacja. I żeby to jeszcze po polsku było, ale nie! Angielski wjechał i język gestów. Mój uczeń to bardzo zdolny gość i jestem pod wrażeniem jego kumatości. Miesiąc temu to on mnie czegoś uczył, natomiast ja nie bardzo pojętna byłam w temacie, stąd moje zdziwienie gdy ten robił wszystko jak mu pokazałam. Znów urosłam o 10cm i nie mogę sie doczekać kolejnej lekcji.
W przyszłości grono moich uczniów ma się powiększyć, oby moje umiejętności nauczania sprawdzały się tak jak w przypadku debiutu.
2 wizyty nad morzem za mną, nie specjalnie jestem z nich zadowolona pod względem finansowym a pod względem towarzyskim było całkiem dobrze.
Z rzeczy codziennych dodam iż za kilka dni minie 3 miesiąc bez mięsa. Brzmi dumnie?
Czuje się lepiej, wyglądam lepiej, nie wymagam nic więcej. Gotuję sama, nie mam problemu ze zmywaniem po sobie a wcześniej bywało różnie. Często takie zmiany są genialnym pomysłem na uwolnienie sie od rodziców. Mnie się udaje, choć czasem są drobne nie porozumienia.
Jeśli chodzi o przygodę z Mac Bookiem Pro, cóż oddałam go na sprzedaż bo znów się zepsuł. Ile zgarnę, nie wiem. Każdy grosik się teraz liczy. Jego zakup był ogromnym strzałem w kolano, ale kto nie ryzykuje ten nie ma.
Dzięki za przeczytanie.
Pozdrawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz